Tysiące materiałów i miliony odbiorców w Polsce i za granicą. Za każdą publikacją Agro Profil stoją jednak ludzie – ich wiedza, pomysły, zaangażowanie i godziny pracy. Z okazji 10-lecia wracamy do osób, które przez lata współtworzyły naszą redakcję. Jak wspominają jej początki i jak z ich perspektywy zmieniły się media rolnicze?
Bernadetta Ryńska: od rozmowy kwalifikacyjnej prosto na Agro Show

Bernadetta Ryńska,
redaktor działu uprawa w latach 2018–2024
Jak rozpoczęła się Twoja współpraca z redakcją Agro Profil?
– Moja współpraca zaczęła się we wrześniu 2017 roku, dosłownie na kilka dni przed wystawą Agro Show w Bednarach. Otrzymałam telefon od Pani Zofii Pucek-Mądry z zaproszeniem na rozmowę w siedzibie redakcji w Suchym Lesie. Byłam wtedy studentką rolnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.
Jakie były Twoje pierwsze wrażenia w nowej pracy?
– Już od pierwszego spotkania mogłam się przekonać, że w Agro Profil wiele rzeczy odbywa się trochę inaczej niż wszędzie. Rozmowa kwalifikacyjna przebiegła w atmosferze delikatnego rozgardiaszu, ponieważ cała redakcja żyła już przygotowaniami do zbliżających się wspomnianych targów. Przedstawiono mi zakres obowiązków, porozmawialiśmy o współpracy, a na koniec padło pytanie – czy masz jeszcze jakieś plany na resztę dnia?
Nie wiedząc dokładnie, co kryje się za tym pytaniem, odpowiedziałam, że właściwie jestem wolna. Chwilę później otrzymałam firmową koszulkę na przebranie i razem z zespołem pojechałam na lotnisko w Bednarach, żeby przygotowywać stoisko redakcji. Można więc powiedzieć, że moja rozmowa kwalifikacyjna bardzo płynnie przeszła w pierwszy dzień pracy. I chyba nie było już nawet czasu na oficjalne pytanie – czy zostałam przyjęta?
Jak zmieniły się media rolnicze przez ostatnie lata?
– Z redakcją Agro Profil byłam związana przez niemal osiem lat. Był to niezwykle intensywny okres, w którym media rolnicze bardzo mocno się zmieniały. Coraz ważniejsze stawało się podejście hybrydowe, które łączyło tradycyjne media drukowane z portalem internetowym, mediami społecznościowymi i materiałami wideo.
Rozwijaliśmy między innymi kanał na platformie YouTube. Jako pierwsza redakcja rolnicza w Polsce założyliśmy konto na TikToku. Początkowo nie wszyscy byli przekonani, że poważne rolnictwo i TikTok to naturalne połączenie, ale kanał bardzo szybko stał się jednym z największych rolniczych profili tego typu w kraju.
Jednocześnie – pomimo całej cyfrowej rewolucji – zawsze pamiętaliśmy o tym, co najważniejsze, czyli o bliskości z rolnikami i o budowaniu społecznego szacunku dla ich pracy.
Jakie wydarzenia lub inicjatywy zapadły Tobie najbardziej w pamięć?
– Szczególnie dobrze wspominam cykl artykułów, które miałam okazję przygotowywać w 2018 roku z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Opisywaliśmy w nim historie wielopokoleniowych gospodarstw rodzinnych. Były to spotkania pokazujące, że rolnictwo to nie tylko produkcja, ale również tradycja, odpowiedzialność i ciągłość pokoleń.
Jak oceniasz obecne działania całego zespołu Agro Profil?
– Agro Profil od zawsze wyróżniał się nieszablonowym podejściem. Dla zespołu, z panią Zofią, nazywaną przez nas po prostu „Szefową”, właściwie nie było rzeczy niemożliwych. Była raczej krótka dyskusja, szybka decyzja i jeszcze szybsze działanie.
To redakcja tworzona przez ludzi, którzy naprawdę kochają rolnictwo. Przez praktyków, często na co dzień pracujących we własnych gospodarstwach. Dzięki temu Agro Profil nigdy nie był redakcją obserwującą wieś zza biurka czy zza szklanego ekranu. Zawsze był blisko ludzi, ich codzienności, problemów i sukcesów.
Jak wygląda obecnie Twoja współpraca z Agro Profil?
– Od 2025 roku pracuje w firmie hodowlano- nasiennej w dziale marketingu, ale nadal współpracuję z Agro Profil. Dziś już z drugiej strony, realizując wspólne działania medialne. Można więc powiedzieć, że zmieniło się moje miejsce przy stole, ale relacja pozostała.
Czego życzyłabyś z okazji 10-lecia Agro Profil?
– Z okazji dziesięciolecia życzę całej redakcji, aby nadal miała odwagę działać po swojemu, być blisko rolników i udowadniać, że nie ma rzeczy niemożliwych. Szczególne gratulacje składam Pani Zofii za sukces, który udało się jej osiągnąć w tak stosunkowo krótkim czasie.
Rozmawiał Michał Piśny
Paweł Rychter: od zabytkowych maszyn do współczesnej techniki rolniczej

Paweł Rychter,
redaktor działu technika w latach 2016–2021
Jak wspominasz początki swojej współpracy z tytułem Agro Profil?
– Moja współpraca rozpoczęła się właściwie w dość spontaniczny sposób. Do zespołu redakcyjnego zwerbował mnie dekadę temu Krzysztof Grzeszczyk, z którym już wcześniej miałem okazję współpracować. Pewnego dnia zadzwonił do mnie wspominając, że powstaje coś nowego. Pojawiłem się następnie na targach Polagra Premiery w Poznaniu, gdzie na niewielkim stoisku debiutował miesięcznik Agro Profil.
Początkowo moim zadaniem było przede wszystkim pisanie artykułów o dawnych maszynach rolniczych. Przygotowywałem takie materiały już od pierwszych numerów. Następnie zaproponowano mi również wyjazdy na pokazy i imprezy związane ze współczesnym rolnictwem. Od tamtej pory kilka razy w roku uczestniczyłem w różnych wydarzeniach, takich jak dni pola czy pokazy maszyn, zarówno w kraju, ale i za granicą.
Kilkanaście lat temu czyniliśmy pierwsze kroki w rozwijaniu kanału Agro Profil na platformie YouTube, który wcześniej właściwie nie istniał w naszym portfolio. Oczywiście nie był to poziom, jaki obecnie utrzymuje młodsze pokolenie redaktorów.
Czy z tamtego okresu zapadło Tobie coś szczególnego w pamięci?
– Dla mnie wszystkie te wyjazdy były ciekawe z jednego podstawowego powodu. Interesuje się starymi maszynami, odnawiam kolejne egzemplarze, choć sam nigdy nie byłem rolnikiem. Wyjazdy na pokazy najnowszej techniki dawały mi więc możliwość porównania tego, co było kiedyś, z tym jak rolnictwo wygląda obecnie.
Bardzo dobrze wspominam między innymi wyjazd do fabryki firmy Zetor w Brnie w Czechach. Sam posiadam kilka zabytkowych ciągników tej marki, dlatego możliwość zobaczenia tego zakładu była dla mnie szczególnie ważna i interesująca.
Czy współpraca z tytułem Agro Profil wpłynęła na Ciebie zawodowo lub osobiście?
– Z pewnością dała mi inne, bardziej redakcyjne spojrzenie na opracowywanie treści. Wcześniej pisałem głównie artykuły historyczne. Korzystałem ze źródeł, własnej wiedzy i doświadczeń związanych ze starymi maszynami, a później publikowałem materiały na swojej stronie albo w czasopiśmie.
Redakcyjna współpraca nauczyła mnie też organizacji pracy w terenie. Podczas pokazów trzeba było zrobić zdjęcia, zebrać najważniejsze informacje, a czasami jeszcze na miejscu wysłać pierwsze materiały do publikacji w Internecie. Działało się więc pod pewną presją czasu i trzeba było dobrze wszystko zaplanować.
Zawsze lubiłem kontakt z ludźmi, a ta praca dodatkowo mobilizowała mnie do nawiązywania nowych znajomości. Czasami te kontakty owocowały także tematami związanymi z dawną techniką.
Jakie największe zmiany zauważasz obecnie w mediach rolniczych?
– Ważną zmianą jest dominacja krótkich treści. Coraz trudniej dotrzeć do szerokiego grona odbiorców z materiałem trwającym dwadzieścia czy trzydzieści minut, w którym temat został szczegółowo omówiony. Znacznie łatwiej przyciągnąć uwagę krótką rolką z kilkoma hasłami.
Widzowie coraz rzadziej poświęcają czas na dłuższe, rozbudowane treści. Nawet bardzo dobrze opracowany materiał może więc trafić tylko do niewielkiej grupy osób, które rzeczywiście chcą dokładnie zagłębić się w dany temat.
Jak oceniasz rozwój tytułu Agro Profil na przestrzeni ostatnich 10 lat?
– Był taki moment, kiedy trochę obawiałem się o dalszy rozwój tytułu Agro Profil. Nastroje w branży rolniczej bywają zmienne, wiele zależy od sezonu i sytuacji na rynku. Jednocześnie widoczny jest odwrót od tradycyjnych, drukowanych mediów.
Sam nie do końca nadążałem wtedy za zmianami, dlatego przez chwilę obserwowałem sytuację z pewnym niepokojem. Zaangażowanie młodszej części zespołu pokazało jednak, że można połączyć papierowe czasopismo z mocno rozwiniętym portalem internetowym i kanałami w mediach społecznościowych.
Uważam, że to właśnie jest jednym z największych sukcesów. Wasz zespół ma pomysły i potrafi skutecznie łączyć różne formaty. Szczególnie pozytywnie zaskoczyły mnie zagraniczne wyjazdy. Nie słyszałem wcześniej, aby inne redakcje branżowe wysyłały swoich dziennikarzy w różne części świata, by pokazać tamtejsze rolnictwo. Uważam, że był to świetny pomysł.
Czego życzyłbyś redakcji na kolejne lata?
– Przede wszystkim dalszego rozwoju w oparciu o rzetelne dziennikarstwo. Życzyłbym redakcji, aby nadal potrafiła łączyć papierowe czasopismo z portalem internetowym, filmami i krótkimi formatami, nie tracąc przy tym jakości i wiarygodności.
Mam również nadzieję, że Agro Profil nadal będzie szukał nowych pomysłów i wyróżniał się na tle innych mediów. Zagraniczne wyjazdy, materiały techniczne i bezpośredni kontakt z rolnikami pokazują, że redakcja potrafi tworzyć rzeczy, których wcześniej na rynku nie było.
Najważniejsze, aby nadal zachować tę rodzinną atmosferę, którą pamiętam z wyjazdów i wspólnej pracy. Właśnie ona – obok pomysłów i zaangażowania zespołu – zawsze była jedną z największych wartości.
Rozmawiał Damian Tomaszewski
